Przejdź do treści
Prawomat Stwórz pismo za darmo

Reklamacja Stradivarius

Stan prawny na 2026-07-08

Top za 49 złotych rozpadł się po pierwszym praniu i myślisz, że reklamacja takiej drobnicy nie ma sensu? Ma - i zwykle nie kosztuje Cię ani grosza, bo koszt odesłania wadliwej rzeczy bierze na siebie sklep. Zobacz, kiedy w Stradivariusie naprawdę warto walczyć o swoje pieniądze.

Stwórz swoje pismo Opowiedz, co się stało, resztę zrobi Prawomat
Stwórz pismo za darmo
Za darmo · Bez rejestracji · Gotowe w 5 minut
Gotowy do pobrania

Reklamacja Stradivarius: wzór PDF i Word

[Miejscowość], [data]

[Imię i nazwisko]
[Adres]
[E-mail / telefon]

Stradivarius (marka z grupy Inditex)
[Dane sprzedawcy / adres e-mail z Warunków zakupów na stradivarius.com/pl, np. [email protected]]

Reklamacja z tytułu braku zgodności towaru z umową

Numer zamówienia Stradivarius / nr paragonu: [numer z konta "Moje zamówienia" lub z paragonu]
Data zakupu: [data]
Reklamowany artykuł i cena: [nazwa i rozmiar, np. sukienka mini, rozmiar M; cena, w tym cena promocyjna]

Szanowni Państwo,

reklamuję odzież kupioną w Stradivariusie z powodu jej niezgodności z umową.
Opis wady: [dokładnie opisz usterkę i moment jej ujawnienia, np. cienki materiał rozdarł się przy pierwszym założeniu, zamek w spódnicy zaciął się od razu, bluzka odbarwiła się po jednym praniu zgodnym z metką].

Zgodnie z art. 43c ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta sprzedawca odpowiada za brak zgodności towaru z umową ujawniony w ciągu dwóch lat od wydania rzeczy; przyjmuje się, że wada istniała już w chwili zakupu. Zakup w obniżonej cenie nie ogranicza tej odpowiedzialności (art. 43b).

W związku z tym żądam [wybierz]:
- obniżenia ceny o kwotę [...] zł, albo
- odstąpienia od umowy i zwrotu zapłaconej ceny [...] zł, albo
- naprawy albo wymiany na nowy egzemplarz (art. 43d, art. 43e).

Koszty odesłania reklamowanego towaru ponosi sprzedawca (art. 43d), dlatego proszę o udostępnienie bezpłatnej etykiety zwrotnej.
Kwotę zwrotu proszę przekazać tą samą metodą, którą zapłaciłem/zapłaciłam, albo na rachunek nr [...].

Do reklamacji dołączam dowód zakupu oraz zdjęcia wady: [potwierdzenie zamówienia z konta Stradivarius / e-mail / wyciąg z karty].
Odpowiedzi oczekuję w terminie 14 dni od otrzymania reklamacji (art. 7a ustawy o prawach konsumenta).

Z poważaniem
[Imię i nazwisko / podpis]

Ten wzór jest ogólny. Wolisz pismo dopasowane do Twojej sytuacji? Opisz sprawę w generatorze, a Prawomat napisze treść za Ciebie.

Top za czterdzieści dziewięć złotych rozlazł się w szwie, spódnica ze Stradivariusa straciła zamek, a cienki materiał puścił przy pierwszym założeniu - i w głowie od razu pojawia się myśl, że przy takiej cenie nie warto zawracać sobie głowy reklamacją. To najdroższy błąd, jaki możesz tu popełnić. Prawo do reklamacji działa tak samo mocno przy bluzce za 39 zł, jak przy płaszczu za 400 zł, a najczęściej nie wyciągniesz przy tym z portfela ani grosza.

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Dotyczy prawa polskiego.

Czy tania rzecz w ogóle jest warta reklamacji

Sieciówki liczą na to, że przy niskiej cenie odpuścisz: wyrzucisz zniszczony top do kosza, machniesz ręką i kupisz nowy, zamiast tracić czas na pisanie do sklepu. Tymczasem cena towaru nie zmienia zakresu Twoich uprawnień ani o jotę - liczy się to, że rzecz jest wadliwa, a nie ile za nią zapłaciłeś. Reklamację opierasz na braku zgodności towaru z umową (art. 43a-43g ustawy o prawach konsumenta), czyli na dzisiejszej podstawie dla wszystkich zakupów konsumenckich.

Przez dwa lata od dnia, w którym odebrałeś ubranie, za jego zgodność z umową ręczy Stradivarius (marka należąca do grupy Inditex). Jeśli usterka wyjdzie w tym okresie, prawo zakłada, że tkwiła w rzeczy już przy sprzedaży (art. 43c), a udowodnienie czegoś odwrotnego spada na sklep, nie na Ciebie. To domniemanie jest Twoją najmocniejszą kartą przy taniej modzie, gdzie rzeczy psują się szybko i pozornie z winy noszącego.

Kto płaci za odesłanie wadliwej rzeczy

Największy hamulec przy tanich ubraniach to przekonanie, że reklamacja wyjdzie drożej niż sama rzecz - trzeba przecież zapłacić za przesyłkę, dojechać do salonu, stracić popołudnie. Przy reklamacji wady to przekonanie jest po prostu nieprawdziwe.

Koszty doprowadzenia rzeczy do porządku - naprawy albo wymiany, razem z opłatą za odesłanie towaru do sklepu - obciążają sprzedawcę (art. 43d). Stradivarius powinien udostępnić Ci bezpłatną etykietę zwrotną albo odebrać paczkę na własny koszt. Jeżeli ktoś każe Ci samodzielnie opłacić przesyłkę reklamowanego topu za 49 zł, powołaj się wprost na ten przepis - to wydatek, którego nie musisz ponosić. Co innego zwykły zwrot z powodu zmiany zdania: za niego sklep bywa, że pobiera opłatę, ale reklamacja wady rządzi się osobnymi zasadami.

Obniżenie ceny - najprostsze wyjście przy taniej rzeczy

Ustawa najpierw kieruje Cię na naprawę albo wymianę (art. 43d), a wybór między nimi należy do Ciebie. Przy jednym topie z sieciówki żadne z tych rozwiązań bywa jednak bez sensu: rozprutego szwu nikt na serio nie zszyje pod gwarancją zgodności, a identycznego egzemplarza często nie ma już na stanie.

Dlatego przy taniej modzie zwykle najwygodniejsze jest obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy (art. 43e). Po te dwa żądania sięgasz od razu, z pominięciem naprawy i wymiany, gdy niezgodność jest istotna - a także wtedy, gdy sklep odmawia naprawy, nie wyrabia się w rozsądnym czasie albo wada wraca mimo prób. Obniżenie ceny daje Ci część pieniędzy z powrotem i pozwala zatrzymać rzecz; odstąpienie oznacza zwrot całej kwoty w zamian za oddanie ubrania.

Do odstąpienia potrzebna jest istotna niezgodność, ale i tu prawo Ci sprzyja: przyjmuje, że wada jest istotna, dopóki sklep nie wykaże czegoś innego (art. 43e). Materiał rozdarty przy pierwszym założeniu albo zamek, który nie domyka się od początku, trudno uznać za drobiazg.

Wyprzedaż i outlet nie zabierają prawa do reklamacji

Wziąłeś rzecz z obniżką, na wyprzedaży albo z kosza z ostatnimi sztukami i słyszysz, że towaru przecenionego reklamować się nie da? To nieprawda. Sama niższa cena nie zmniejsza odpowiedzialności sprzedawcy nawet o złotówkę.

Sklep uwolni się od odpowiedzi za konkretną wadę tylko w jednym układzie: gdy najpóźniej przy zakupie wyraźnie uprzedził Cię, że dana cecha odbiega od normy, a Ty osobno to zaakceptowałeś (art. 43b). Chodzi o sytuację w stylu „ta bluzka jest tańsza, bo ma plamę na rękawie” - jeśli mimo to ją bierzesz, tej plamy potem nie zareklamujesz. Każda inna, niezapowiedziana usterka rzeczy z wyprzedaży podlega reklamacji na zwykłych zasadach.

Jak zgłosić reklamację w Stradivariusie

Stradivarius przyjmuje zgłoszenia przez konto klienta w internecie, a rzecz kupioną stacjonarnie zareklamujesz w dowolnym salonie sieci. Z grubsza wygląda to tak:

  1. Zaloguj się na konto Stradivarius i otwórz zakładkę z historią zamówień, po czym wskaż wadliwy artykuł.
  2. Opisz, co się zepsuło i kiedy - im konkretniej (odbarwienia po jednym praniu zgodnym z metką, urwany zamek, rozprute szycie), tym trudniej sprawę zbyć.
  3. Zaznacz swoje żądanie: naprawę, wymianę, a przy taniej rzeczy najczęściej obniżenie ceny albo zwrot pieniędzy.
  4. Skorzystaj z etykiety zwrotnej udostępnionej przez sklep, żeby nie płacić za przesyłkę z własnej kieszeni.
  5. Zapisz numer zgłoszenia i zachowaj potwierdzenie nadania - to Twój dowód, gdyby sprawa się przeciągnęła.

Paragon nie jest do niczego potrzebny - zakup potwierdzisz e-mailem z zamówieniem, historią płatności albo wyciągiem z karty. Terminy też grają na Twoją stronę: na odpowiedź sklep ma czternaście dni od chwili, gdy dostał zgłoszenie, a jeśli w tym czasie się nie odezwie, reklamację uznaje się za przyjętą (art. 7a ust. 2 ustawy o prawach konsumenta). Zgłaszaj więc wadę tak, żeby dało się później udowodnić datę.

Gdy Stradivarius odrzuci zasadną reklamację, sprawa się nie kończy. Bezpłatnie pomoże Ci miejski lub powiatowy rzecznik konsumentów, doradzi Infolinia Konsumencka, a spór ze sklepem można oddać do polubownego rozstrzygnięcia przy Inspekcji Handlowej.

Najczęstsze błędy przy tanich ubraniach

  • „Za tyle nie warto”. Wartość rzeczy nie zmienia Twoich praw - wadliwą bluzkę za 39 zł reklamujesz dokładnie tak jak drogi płaszcz.
  • Płacenie za przesyłkę zwrotną wady. Odesłanie reklamowanej rzeczy obciąża sprzedawcę (art. 43d), więc poproś o darmową etykietę, zanim cokolwiek nadasz.
  • Odpuszczanie rzeczy z wyprzedaży. Przecena nie zabiera prawa do reklamacji; wyłączona jest wyłącznie wada, o której sklep uprzedził Cię przed zakupem (art. 43b).
  • Upieranie się przy naprawie taniego ubrania. Przy jednym egzemplarzu z sieciówki szybciej dojdziesz do celu, żądając obniżenia ceny lub zwrotu pieniędzy (art. 43e).
  • Mylenie reklamacji ze zwrotem w 30 dni. Trzydziestodniowe okno to dobrowolna rezygnacja z nieużywanego zakupu; wadę zgłaszasz przez dwa lata.
  • Zgłoszenie bez daty. Bez dowodu, kiedy złożyłeś reklamację, trudno wykazać, że minęło czternaście dni bez reakcji sklepu.

Nie chcesz układać pisma słowo po słowie? Reklamacja powstaje w generatorze Prawomat w kilka minut - odpowiadasz na parę pytań, a system dobiera właściwą podstawę (niezgodność towaru z umową) i składa gotowy dokument do pobrania. Reklamujesz konkretnie ciuch? Zajrzyj do wskazówek dla reklamacji odzieży albo do wzoru dla siostrzanej marki Zara.

Napisz reklamację

Podstawa prawna

Podobne: Reklamacja

Może Cię też zainteresować

Warto przeczytać

Poradniki, które wyjaśniają przepisy stojące za tym pismem.

Najczęstsze pytania

Czy opłaca się reklamować tanie ubranie ze Stradivariusa?
Tak, bo wartość rzeczy nie zmienia Twoich uprawnień. Wadliwy top za 49 zł reklamujesz na tych samych zasadach co drogi płaszcz, a koszty naprawy, wymiany i odesłania towaru ponosi sklep (art. 43d). Najczęściej nie dopłacasz więc nic, a odzyskujesz część albo całość ceny.
Kto płaci za odesłanie wadliwej rzeczy do Stradivariusa?
Sprzedawca. Przy reklamacji wady koszty naprawy lub wymiany oraz odbioru towaru obciążają sklep, a nie kupującego (art. 43d). Stradivarius powinien dać Ci bezpłatną etykietę zwrotną lub odebrać paczkę na swój koszt. Jeśli każą Ci samemu zapłacić za przesyłkę, powołaj się na ten przepis.
Czy mogę od razu żądać obniżenia ceny zamiast naprawy?
Tak, gdy niezgodność jest istotna albo sklep odmawia naprawy, zwleka lub wada wraca mimo prób (art. 43e). Przy taniej rzeczy z sieciówki obniżenie ceny bywa najrozsądniejsze, bo naprawa jednego topu nie ma sensu. Do odstąpienia od umowy potrzeba wady istotnej, którą prawo z góry zakłada.
Czy przecenione ubranie ze Stradivariusa można reklamować?
Tak. Niższa cena, wyprzedaż ani metka outlet nie ograniczają odpowiedzialności sprzedawcy za wadę. Reklamacji nie obejmuje tylko ta konkretna usterka, o której sklep wyraźnie uprzedził Cię przed zakupem i którą osobno zaakceptowałeś (art. 43b). Każda inna, nieopisana wada rzeczy z przeceny podlega reklamacji normalnie.
Ile czasu ma Stradivarius na odpowiedź na reklamację?
Czternaście dni od otrzymania zgłoszenia. Jeśli w tym terminie sklep się nie odezwie, reklamację uznaje się za przyjętą (art. 7a ust. 2 ustawy o prawach konsumenta). Milczenie działa więc na Twoją korzyść. Dlatego złóż reklamację tak, by móc później wykazać datę jej złożenia.

Masz sprawę? Napisz pismo już teraz.

Opisz, co się stało, zwykłymi słowami. Resztą zajmie się Prawomat. Spokojnie, jesteśmy po Twojej stronie.

Stwórz pismo za darmo