Przejdź do treści
Prawomat Stwórz pismo za darmo

Rękojmia a gwarancja: czym się różnią i co wybrać?

Kupiłeś sprzęt, po kilku tygodniach przestał działać, a nagle słyszysz w sklepie dwa słowa, które brzmią podobnie: rękojmia i gwarancja. Często padają zamiennie: „to idzie z gwarancji”, „gwarancja się skończyła”, jakby chodziło o to samo. Nie chodzi. To dwie zupełnie różne podstawy, na których możesz domagać się swoich praw, a od 2023 roku jako konsument masz jeszcze trzecią, dla Ciebie najważniejszą. Różnica nie jest akademicka: decyduje o tym, do kogo idziesz, czego możesz żądać i ile masz na to czasu.

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Dotyczy prawa polskiego.

Rękojmia to prawo, gwarancja to obietnica

Najłatwiej zapamiętać to tak: jedno przysługuje Ci z mocy ustawy, drugie ktoś dobrowolnie obiecuje.

Rękojmia wynika wprost z przepisów: art. 556 i następnych Kodeksu cywilnego. Odpowiada za nią sprzedawca, i to niezależnie od tego, czy cokolwiek Ci obiecał. Nie trzeba żadnej karty ani pieczątki. Sprzedawca nie może też rękojmi wyłączyć wobec zwykłego klienta. Działa z automatu, bo tak mówi prawo. Jej istotą jest odpowiedzialność za to, że rzecz ma wadę albo nie jest taka, jak być powinno.

Gwarancja to coś zupełnie innego: dobrowolne zobowiązanie. Udziela jej gwarant, którym może być producent, importer, dystrybutor albo sam sprzedawca (art. 577 i następne Kodeksu cywilnego). Nikt nie ma obowiązku jej dawać. Jeśli już jej udzieli, to on ustala zasady: co naprawi, w jakim czasie, czego gwarancja nie obejmuje. Wszystko to zapisuje w oświadczeniu gwarancyjnym, czyli w karcie czy dokumencie gwarancyjnym (gwarancją może być nawet treść reklamy). Obowiązki gwaranta mogą polegać na zwrocie ceny, wymianie rzeczy, naprawie albo zapewnieniu innych usług, ale tylko w takim zakresie, w jakim sam je opisał.

Stąd prosta pointa: rękojmia jest taka sama wszędzie, bo pisze ją ustawa. Gwarancja u każdego producenta wygląda inaczej, bo pisze ją on.

Co zmieniło się dla konsumentów od 2023 roku

Tu jest najważniejszy zwrot akcji, o którym wiele poradników wciąż milczy. Od 1 stycznia 2023 roku zwykły klient kupujący w sklepie nie reklamuje już towaru „z rękojmi”. Jego podstawą stała się niezgodność towaru z umową opisana w ustawie o prawach konsumenta (art. 43a-43g), osobny, konsumencki reżim, który zastąpił kodeksową rękojmię w relacji konsument-przedsiębiorca. To efekt wdrożenia unijnych dyrektyw; piszemy o nim szerzej w tekście niezgodność towaru z umową: Twoje prawa po zmianach.

Kodeksowa rękojmia nie zniknęła, przesunęła się tam, gdzie po stronie kupującego nie stoi konsument:

  • między firmami (transakcje B2B),
  • między osobami prywatnymi (np. używka kupiona z OLX),
  • przy nieruchomościach.

Gwarancja działa po staremu, i to dla wszystkich tak samo. Nie ma znaczenia, czy jesteś konsumentem, czy przedsiębiorcą; jeśli producent dał gwarancję, możesz z niej skorzystać na warunkach z karty gwarancyjnej. To samo potwierdzają poradniki UOKiK oraz portale takie jak infor.pl.

W praktyce dla zwykłego klienta wygląda to tak: masz dwie niezależne ścieżki: reklamację u sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową oraz gwarancję u gwaranta. To Ty wybierasz, z której skorzystasz.

Ile masz czasu: terminy w obu reżimach

Terminy łatwo pomylić, bo w wielu miejscach pojawia się „2 lata”, a oznaczają co innego.

  • Niezgodność towaru z umową (konsument w sklepie). Sprzedawca odpowiada za niezgodność, która ujawni się w ciągu 2 lat od wydania towaru (art. 43c ustawy o prawach konsumenta). Co ważne, przez cały ten okres prawo zakłada, że wada istniała już w chwili zakupu, to sprzedawca musi udowodnić, że było inaczej.
  • Rękojmia (B2B, osoby prywatne, nieruchomości). Sprzedawca odpowiada, jeśli wada zostanie stwierdzona przed upływem 2 lat, a przy nieruchomościach 5 lat od dnia wydania rzeczy (art. 568 § 1 Kodeksu cywilnego).
  • Gwarancja. Jeśli gwarant nie zastrzegł innego terminu, gwarancja trwa 2 lata od wydania rzeczy (art. 577 § 4 Kodeksu cywilnego). Ale to tylko domyślny minimalny standard, gwarant może dać więcej (np. 5 czy 10 lat na konkretny podzespół) albo objąć krótszym okresem części zużywające się. Dlatego kartę gwarancyjną trzeba przeczytać, a nie zakładać.

Gwarancja ma jeszcze jeden bonus, którego nie znajdziesz przy reklamacji: jeśli w jej ramach rzecz wymieniono na nową albo dokonano istotnych napraw, termin gwarancji biegnie od nowa od chwili wydania naprawionej lub wymienionej rzeczy (art. 581 Kodeksu cywilnego). Przy niezgodności towaru z umową taki zegar nie startuje na nowo.

Czego możesz żądać i od kogo

To drugi wymiar, w którym te dwie ścieżki się rozjeżdżają.

W ramach niezgodności towaru z umową (a w relacjach pozakonsumenckich, rękojmi) masz ustawowo określony zestaw żądań. Najpierw naprawa albo wymiana, a gdy to zawiedzie lub wada jest poważna, obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy, czyli zwrot pieniędzy. Adresatem jest zawsze sprzedawca: ten, u którego kupiłeś. Jak to ułożyć krok po kroku, pokazujemy w poradniku reklamacja towaru kupionego online.

W ramach gwarancji możesz żądać tylko tego, co gwarant sam zapisał. Najczęściej jest to naprawa lub wymiana; zwrot pieniędzy zdarza się rzadko, bo producent nie ma w tym interesu. Zgłoszenie kierujesz do gwaranta, często to autoryzowany serwis producenta, choć w wielu sklepach zgłoszenie gwarancyjne przyjmą za Ciebie. Zaletą bywa wygoda: szybka naprawa bez sporu o to, czy wada „istniała w chwili zakupu”.

Krótko: reklamacja u sprzedawcy daje Ci pełny, ustawowy wachlarz uprawnień. Gwarancja daje to, na co zgodził się producent, czasem mniej, czasem (w długim okresie) więcej.

Co Ci się bardziej opłaca

Dobra wiadomość: zwykle nie musisz wybierać raz na zawsze. Uprawnienia z gwarancji i te z tytułu niezgodności towaru z umową są od siebie niezależne, tak opisuje to UOKiK. Jeśli skorzystasz z gwarancji, a producent zwleka albo odmawia, wciąż możesz zgłosić reklamację u sprzedawcy. I odwrotnie.

Dla większości codziennych zakupów reklamacja u sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową jest mocniejsza. Powodów jest kilka: masz pełen zestaw żądań aż po zwrot pieniędzy, sprzedawca nie może się od odpowiedzialności wymigać, a przez dwa lata to on, a nie Ty, musi udowadniać, że wady nie było od początku.

Gwarancja bywa wygodniejsza, gdy:

  • jest dłuższa niż dwa lata (np. wieloletnia gwarancja na sprzęt AGD czy na podzespoły),
  • obejmuje dodatkowe usługi: odbiór sprzętu spod domu, urządzenie zastępcze, szybki serwis door-to-door,
  • chodzi o drobną usterkę, którą serwis producenta załatwi sprawnie i bez dyskusji.

Praktyczny schemat, bez wchodzenia w Twoją konkretną sprawę: zacznij od tej drogi, która szybciej rozwiąże problem. Jeśli gwarant gra na zwłokę albo odmawia naprawy, wróć do sprzedawcy i złóż reklamację, tę ścieżkę prowadzi Prawomat w sekcji reklamacja, z właściwą podstawą prawną i jasno postawionym żądaniem.

Najczęstsze błędy

  • Mylenie obu pojęć: „skończyła się gwarancja” nie znaczy, że nie masz już żadnych praw; reklamacja u sprzedawcy to osobna ścieżka.
  • Rezygnacja z reklamacji, bo „producent nie naprawił”: odmowa gwaranta nie zamyka drogi do sprzedawcy.
  • Nieczytanie karty gwarancyjnej: to gwarant ustala zakres i wyłączenia; zakładanie, że „gwarancja obejmuje wszystko”, kończy się rozczarowaniem.
  • Kierowanie reklamacji nie tam, gdzie trzeba: niezgodność towaru z umową zgłaszasz sprzedawcy, a nie producentowi.
  • Zwlekanie z dochodzeniem praw: terminy liczą się od wydania rzeczy, więc im później zgłosisz wadę, tym trudniejsza rozmowa.

Najczęstsze pytania

Czy gwarancja jest obowiązkowa? Nie. To dobrowolne zobowiązanie producenta lub sprzedawcy. Sprzedawca zawsze odpowiada wobec konsumenta za niezgodność towaru z umową, nawet gdy żadnej gwarancji nie ma.

Mam gwarancję, czy mogę zamiast niej reklamować towar u sprzedawcy? Tak. Obie ścieżki są niezależne. Możesz skorzystać z gwarancji albo zgłosić reklamację u sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową, wybór należy do Ciebie.

Ile trwa gwarancja, jeśli nic nie napisano na karcie? Domyślnie 2 lata od wydania rzeczy (art. 577 § 4 Kodeksu cywilnego). Gwarant może ten okres wydłużyć, ale nie musi.

Czy po naprawie gwarancyjnej okres ochrony liczy się od nowa? Tak, jeśli rzecz wymieniono na nową albo dokonano istotnych napraw, termin gwarancji biegnie wtedy od nowa (art. 581 Kodeksu cywilnego). Przy reklamacji u sprzedawcy taki ponowny bieg nie następuje.

Czy rękojmia jeszcze działa? Działa, ale od 2023 roku w relacji konsument-sklep zastąpiła ją niezgodność towaru z umową. Kodeksowa rękojmia dotyczy dziś głównie transakcji między firmami, między osobami prywatnymi oraz sprzedaży nieruchomości.

Masz sprawę? Napisz pismo już teraz.

Opisz, co się stało, zwykłymi słowami. Resztą zajmie się Prawomat. Spokojnie, jesteśmy po Twojej stronie.

Stwórz pismo za darmo