Przejdź do treści
Prawomat Stwórz pismo za darmo

Przysposobienie (adopcja): rodzaje i procedura

Para zgłasza się do ośrodka adopcyjnego z jednym pytaniem: „co musimy zrobić, żeby to dziecko było nasze?”. Odpowiedź rzadko bywa krótka. Przysposobienie, czyli adopcja, to nie jedna czynność, tylko cała ścieżka: od kwalifikacji kandydatów, przez wspólnie spędzony czas, aż po orzeczenie sądu, które z osób obcych sobie prawnie robi rodziców i dziecko.

Poniżej tłumaczymy, kogo i na jakich warunkach można przysposobić, czym różnią się trzy rodzaje adopcji, jakie zgody trzeba zebrać oraz jak wygląda droga przez ośrodek adopcyjny i sąd, łącznie z tym, co adopcja zmienia w dokumentach dziecka.

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Dotyczy prawa polskiego.

Kogo można przysposobić i kto może to zrobić

Pierwsza zasada jest prosta i nieprzekraczalna: przysposobić można tylko osobę małoletnią i tylko dla jej dobra (art. 114 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). To „dla jej dobra” jest tu naczelną przesłanką: sąd patrzy na interes dziecka, a nie na pragnienia kandydatów. Małoletniość musi istnieć w dniu złożenia wniosku (art. 114 § 2 k.r.o.); jeśli w trakcie sprawy dziecko skończy 18 lat, przeszkody to nie tworzy.

Po drugiej stronie stoi przysposabiający. Wspólnie adoptować mogą wyłącznie małżonkowie (art. 115 § 1 k.r.o.): dwoje ludzi pozostających w nieformalnym związku nie przysposobi dziecka razem. Adoptować może też osoba samotna.

Między przysposabiającym a przysposabianym powinna istnieć odpowiednia różnica wieku (art. 115¹ k.r.o.). Ustawa nie podaje konkretnej liczby lat: chodzi o różnicę zbliżoną do tej, która naturalnie dzieli rodzica i dziecko. Sam kandydat musi przejść kwalifikację: ocenę przygotowania, sytuacji rodzinnej i zdolności do sprawowania opieki. Robi to ośrodek adopcyjny, a o tym za chwilę.

Pełne, niepełne, całkowite: trzy rodzaje adopcji

To rozróżnienie myli się najczęściej, a ma realne skutki na całe życie dziecka.

Przysposobienie pełne to wariant podstawowy i w praktyce najczęstszy. Powstaje stosunek taki jak między rodzicami a dziećmi (art. 121 § 1 k.r.o.), a dziecko wchodzi do całej rodziny przysposabiającego: nabywa prawa i obowiązki wynikające z pokrewieństwa wobec jego krewnych. Jednocześnie ustają więzi prawne z dotychczasową rodziną biologiczną (art. 121 § 3), a skutki adopcji rozciągają się również na zstępnych przysposobionego.

Przysposobienie niepełne jest węższe. Na żądanie przysposabiającego i za zgodą osób, których zgoda jest potrzebna, sąd orzeka, że skutki ograniczą się do stosunku między przysposabiającym a przysposobionym i rozciągną tylko na jego zstępnych (art. 124 § 1 k.r.o.). Dziecko nie wchodzi więc do całej rodziny adopcyjnej, a część powiązań z rodziną biologiczną (na przykład w zakresie dziedziczenia) zostaje. Ten wariant stosuje się rzadko; można go zresztą później przekształcić w pełne (art. 124 § 3).

Przysposobienie całkowite to odmiana pełnego, najściślejsza ze wszystkich. Powstaje wtedy, gdy rodzice zgodzili się na adopcję dziecka bez wskazania konkretnej osoby przysposabiającego, czyli wyrazili tak zwaną zgodę blankietową (art. 119¹ k.r.o.; sama instytucja całkowitego ujęta jest w art. 124¹). Jest anonimowe: dziecku sporządza się nowy akt urodzenia, a powiązanie z rodziną biologiczną zostaje prawnie zamknięte. Jest też nierozwiązywalne. Wrócimy do tego przy skutkach.

Jakie zgody są potrzebne

Adopcja dotyka kilku osób naraz, więc prawo wymaga zgody każdej z nich, z wyjątkami.

Dziecko, które ukończyło 13 lat, musi się zgodzić samo (art. 118 § 1 k.r.o.). Młodsze dziecko sąd wysłuchuje, jeśli jest ono w stanie pojąć znaczenie przysposobienia (art. 118 § 2). Wyjątkowo sąd może orzec adopcję bez zgody lub wysłuchania: gdy dziecko nie jest zdolne jej wyrazić albo gdy już uważa przysposabiającego za rodzica, a pytanie o zgodę byłoby sprzeczne z jego dobrem (art. 118 § 3).

Rodzice dziecka co do zasady muszą wyrazić zgodę (art. 119 § 1 k.r.o.). Tu jednak ustawa przewiduje trzy odstępstwa: gdy rodzice są pozbawieni władzy rodzicielskiej, gdy są nieznani albo gdy porozumienie z nimi napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody. Pozbawienie i ograniczenie władzy rodzicielskiej to osobny temat: opisaliśmy go przy przesłankach i procedurze ograniczenia władzy rodzicielskiej.

Zgoda rodzica zakłada przy tym, że w ogóle wiadomo, kto jest prawnym rodzicem dziecka. Jeśli ojcostwo nie zostało ustalone, najpierw trzeba je wyjaśnić. Jak przebiega sądowe ustalenie ojcostwa, tłumaczymy osobno.

Szczególnym przypadkiem jest zgoda blankietowa (art. 119¹ k.r.o.): rodzice mogą przed sądem opiekuńczym zgodzić się na przysposobienie dziecka w przyszłości, bez wskazania osoby, która je adoptuje. To właśnie ta zgoda prowadzi do przysposobienia całkowitego. Gdy adoptuje jedno z małżonków, potrzebna bywa również zgoda drugiego małżonka.

Jak wygląda procedura: od ośrodka adopcyjnego do sądu

Droga ma dwa etapy: najpierw ośrodek adopcyjny, potem sąd.

Ośrodki adopcyjne działają na podstawie ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. To one kwalifikują kandydatów, prowadzą szkolenia, oceniają sytuację rodziny i dobierają dziecko. Pominięcie tej ścieżki (próby „prywatnej” adopcji z pominięciem ośrodka) to jedno z poważniejszych nieporozumień, bo procedura kwalifikacyjna jest po to, żeby chronić dziecko.

Samo przysposobienie następuje dopiero przez orzeczenie sądu opiekuńczego, na żądanie przysposabiającego (art. 117 § 1 k.r.o.). Sądem opiekuńczym jest tu wydział rodzinny i nieletnich sądu rejonowego, a sprawę rozpoznaje się w trybie nieprocesowym (art. 585 i następne Kodeksu postępowania cywilnego). Postępowanie otwiera wniosek o przysposobienie złożony przez kandydatów.

Zanim sąd orzeknie, zwykle wyznacza okres osobistej styczności przysposabiającego z dzieckiem (art. 120¹ k.r.o.): czas, w którym kandydaci i dziecko są razem, poznają się i budują więź, zanim relacja zostanie potwierdzona prawnie. Ten preadopcyjny okres pozwala sądowi ocenić, czy adopcja rzeczywiście służy dziecku. Przy przysposobieniu połączonym ze zmianą miejsca zamieszkania dziecka na inne państwo styczność nie może być krótsza niż 14 dni (art. 120¹ § 3).

Co zmienia adopcja: nowa rodzina, nowy akt urodzenia, władza rodzicielska

Z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia między przysposabiającym a dzieckiem powstaje stosunek taki jak między rodzicami a dziećmi (art. 121 § 1 k.r.o.). To nie metafora: przysposabiający uzyskują władzę rodzicielską, a dotychczasowa władza rodziców biologicznych albo opieka nad dzieckiem ustaje (art. 123 k.r.o.). Dziecko otrzymuje też co do zasady nazwisko przysposabiającego (art. 122 k.r.o.).

W warstwie dokumentów najwięcej zmienia się przy adopcji pełnej i całkowitej. Na podstawie Prawa o aktach stanu cywilnego dziecku można (a przy przysposobieniu całkowitym trzeba) sporządzić nowy akt urodzenia, w którym jako rodzice figurują przysposabiający, a dotychczasowy akt nie jest ujawniany. Dla dziecka oznacza to start z dokumentami, które nie odsyłają do wcześniejszej historii.

Czy adopcję da się cofnąć? Przysposobienie pełne i niepełne można z ważnych powodów rozwiązać: żądać tego mogą zarówno przysposobiony, jak i przysposabiający, a rozstrzyga sąd (art. 125 § 1 k.r.o.). Jest jednak granica: sąd nie rozwiąże adopcji, jeśli wskutek tego miałoby ucierpieć dobro małoletniego dziecka. Przysposobienia całkowitego, tego opartego na zgodzie blankietowej, rozwiązać w ogóle nie można (art. 125¹ k.r.o.). To celowa decyzja ustawodawcy: dziecko ma mieć trwałą, pewną rodzinę.

Najczęstsze błędy i nieporozumienia

Kilka pułapek wraca przy adopcji regularnie.

Mylenie adopcji z rodziną zastępczą. Piecza zastępcza to opieka nad dzieckiem, ale nie tworzy stosunku rodzicielskiego ani nie zmienia jego pochodzenia. Dopiero przysposobienie czyni z opiekunów prawnych rodziców.

Przekonanie, że wystarczy dogadać się z rodzicami biologicznymi. Nawet pełna zgoda wszystkich nie zastąpi sądu: adopcja powstaje wyłącznie przez orzeczenie sądu opiekuńczego (art. 117 k.r.o.).

Pominięcie zgody nastolatka. Dziecko, które ukończyło 13 lat, jest stroną własnej adopcji: bez jego zgody, poza wyjątkami z art. 118 § 3, sprawa nie ruszy.

Założenie, że adopcję zawsze da się „odkręcić”. Rozwiązanie zależy od ważnych powodów i od dobra dziecka, a przysposobienia całkowitego cofnąć się nie da.

Próba ominięcia ośrodka adopcyjnego. Kwalifikacja kandydatów nie jest formalnością do obejścia: to element ochrony dziecka, a sąd i tak będzie jej oczekiwał.

Adopcja przypomina pod jednym względem wiele spraw rodzinnych: papier jest na końcu, a nie na początku. Najpierw jest realna relacja i ocena, czy ona dziecku służy: okres styczności, opinia ośrodka, wysłuchanie dziecka. Dopiero potem sąd potwierdza to, co już istnieje. Jeśli zaczynacie tę drogę, pierwszym krokiem formalnym jest wniosek o przysposobienie, ale poprzedza go rozmowa w ośrodku adopcyjnym, od której wszystko się zaczyna.

Masz sprawę? Napisz pismo już teraz.

Opisz, co się stało, zwykłymi słowami. Resztą zajmie się Prawomat. Spokojnie, jesteśmy po Twojej stronie.

Stwórz pismo za darmo