Przejdź do treści
Prawomat Stwórz pismo za darmo

Odrzucenie spadku: jak i w jakim terminie to zrobić

Umiera ktoś z rodziny i okazuje się, że zamiast mieszkania zostawił po sobie kredyty, pożyczki i pisma od komornika. Spadek to nie tylko aktywa, dziedziczy się też długi. Jeśli zobowiązania zmarłego przewyższają jego majątek, przyjęcie spadku oznacza, że bierzesz na siebie cudze problemy finansowe. Właśnie na taką sytuację prawo daje wyjście: możesz spadek odrzucić.

Poniżej tłumaczymy, po co i kiedy warto to zrobić, w jakim terminie trzeba zdążyć, gdzie złożyć oświadczenie i, co najważniejsze, dlaczego po odrzuceniu nie możesz zapomnieć o własnych dzieciach.

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Dotyczy prawa polskiego.

Po co odrzucać spadek

Powód jest zwykle jeden: długi większe niż majątek. Jeśli zmarły zostawił po sobie głównie zobowiązania (niespłacony kredyt, zaległości wobec ZUS-u, dług u prywatnego wierzyciela), przyjęcie spadku może oznaczać, że wierzyciele zaczną się upominać o pieniądze u Ciebie.

Spadku nie da się przy tym „przebrać”. Nie odziedziczysz samego samochodu, a długów już nie: przyjmuje się albo odrzuca całość. Dlatego gdy bilans wychodzi na minus, odrzucenie jest najczystszym rozwiązaniem: traktuje się Cię tak, jakbyś w ogóle nie był powołany do spadku.

Czasem powód bywa inny niż finansowy. Ktoś nie chce mieć nic wspólnego ze schedą po skłóconym krewnym, ktoś inny świadomie usuwa się z kolejki, żeby spadek przeszedł na kolejną osobę w rodzinie. Niezależnie od motywu mechanizm jest ten sam. Jeśli nie masz pewności, co naprawdę zostawił po sobie zmarły, zacznij od ustalenia stanu zadłużenia, jak nie odziedziczyć cudzych zobowiązań, rozpisujemy osobno przy dziedziczeniu długów.

Trzy postawy wobec spadku

Kodeks cywilny daje spadkobiercy trzy możliwości (art. 1012 Kodeksu cywilnego):

  • przyjęcie proste, bierzesz spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi, czyli odpowiadasz za nie także własnym majątkiem, ponad to, co odziedziczyłeś,
  • przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza, odpowiadasz za długi tylko do wartości tego, co realnie dostałeś; jeśli dług przewyższa majątek spadkowy, nie dopłacasz z własnej kieszeni,
  • odrzucenie spadku, wychodzisz z dziedziczenia całkowicie, a Twój udział przechodzi na kolejne osoby.

Co istotne, milczenie też jest decyzją. Jeśli w terminie nie złożysz żadnego oświadczenia, prawo uznaje, że przyjąłeś spadek z dobrodziejstwem inwentarza (art. 1015 § 2 Kodeksu cywilnego). To zasada obowiązująca w sprawach od 18 października 2015 r. Wcześniej bierność oznaczała przyjęcie proste, czyli pełną odpowiedzialność za długi. Dziś jest bezpieczniej, ale „nie robię nic” nadal nie jest tym samym co odrzucenie: przy dobrodziejstwie inwentarza wciąż zostajesz spadkobiercą, masz udział w majątku i bierzesz na siebie część formalności. Jeśli chcesz wypisać się ze spadku do końca, trzeba to powiedzieć wprost.

Termin: sześć miesięcy, ale nie od śmierci

To najważniejszy fragment całej sprawy. Oświadczenie o przyjęciu albo odrzuceniu spadku można złożyć w ciągu sześciu miesięcy, ale nie od dnia śmierci, tylko od dnia, w którym dowiedziałeś się o tytule swojego powołania do spadku (art. 1015 § 1 Kodeksu cywilnego).

Brzmi to formalnie, ale chodzi o prostą rzecz: termin biegnie od chwili, w której dowiedziałeś się, że dziedziczysz. Dla najbliższych zmarłego będzie to zwykle moment, w którym dowiedzieli się o śmierci. Dla dalszej rodziny początek bywa późniejszy, np. wnuk czy rodzeństwo dowiadują się, że wchodzą do spadku, dopiero gdy bliżsi krewni go odrzucili. Każdy spadkobierca liczy więc swoje sześć miesięcy osobno, od własnej daty.

Jeśli przegapisz ten termin, włącza się opisana wyżej reguła: spadek uznaje się za przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza. Przy dużym zadłużeniu to wciąż nie jest sytuacja, w której chciałbyś się znaleźć, dlatego gdy decyzja jest jasna, lepiej działać wcześniej niż w ostatnim tygodniu.

Jest jeden ważny wyjątek od presji czasu. Jeśli odrzucenie spadku wymaga zgody sądu (tak jest, gdy robisz to w imieniu małoletniego dziecka), bieg sześciomiesięcznego terminu zostaje zawieszony na czas postępowania o tę zgodę. To rozwiązanie wprowadziła nowelizacja Kodeksu cywilnego obowiązująca od 15 listopada 2023 r. Wcześniej rodzice bywali zaskakiwani upływem terminu, gdy sąd nie zdążył rozpoznać sprawy; dziś samo złożenie wniosku do sądu w terminie wystarcza, by go zachować.

Jak odrzucić spadek krok po kroku

Odrzucenie nie dzieje się „samo” ani przez wysłanie maila do rodziny. Trzeba złożyć formalne oświadczenie, a robi się to w jednym z dwóch miejsc (art. 1018 § 3 Kodeksu cywilnego):

  1. U notariusza. To najszybsza droga, notariusz odbiera od Ciebie oświadczenie i sporządza z niego akt notarialny albo protokół. Wystarczy jedna wizyta, bez czekania na termin rozprawy.
  2. W sądzie. Składasz w sądzie rejonowym (sądzie spadku) wniosek o odebranie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Oświadczenie możesz złożyć ustnie do protokołu albo na piśmie z podpisem urzędowo poświadczonym.

Niezależnie od drogi, w oświadczeniu trzeba podać dane zmarłego, datę i miejsce jego śmierci, krąg pozostałych spadkobierców, których znasz, oraz wyraźnie oświadczyć, że spadek odrzucasz. Oświadczenia nie da się złożyć pod warunkiem ani z zastrzeżeniem terminu, takie byłoby nieważne. Jeśli chcesz zobaczyć, jak powinien wyglądać kompletny dokument, Prawomat przygotuje oświadczenie o odrzuceniu spadku na podstawie Twojego opisu sytuacji.

Jedno zastrzeżenie: spadek możesz odrzucić tylko wtedy, gdy wcześniej go nie przyjąłeś, także w sposób dorozumiany, np. rozporządzając rzeczami ze spadku jak własnymi. Raz przyjętego spadku nie da się już ot tak odrzucić.

Co się dzieje po odrzuceniu i dlaczego trzeba zabezpieczyć dzieci

Tu kryje się pułapka, w którą wpada najwięcej osób. Skutek odrzucenia jest taki, że spadkobierca, który odrzucił spadek, zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku (art. 1020 Kodeksu cywilnego). Brzmi nieszkodliwie, dopóki nie dopowie się, co z tego wynika: skoro jesteś traktowany jak osoba nieżyjąca, Twój udział przechodzi na tych, którzy dziedziczyliby po Tobie, a więc najczęściej na Twoje dzieci.

To znaczy, że odrzucając zadłużony spadek dla siebie, jednocześnie „przesuwasz” go na własne dzieci. Jeśli są dorosłe, składają swoje oświadczenia samodzielnie. Jeśli są małoletnie, musisz zadziałać za nie, i tu zaczynają się dodatkowe formalności.

Odrzucenie spadku w imieniu dziecka to czynność przekraczająca zwykły zarząd jego majątkiem, więc co do zasady wymaga zgody sądu opiekuńczego. Składasz w sądzie wniosek o zezwolenie na odrzucenie spadku w imieniu małoletniego, a dopiero po uzyskaniu zgody odrzucasz spadek u notariusza albo w sądzie. Jak pamiętasz, na czas tego postępowania bieg sześciomiesięcznego terminu jest zawieszony, więc nie tracisz go, czekając na decyzję sądu. Jeśli potrzebujesz takiego pisma, Prawomat ułoży wniosek do sądu o zezwolenie na odrzucenie spadku w imieniu dziecka.

Po nowelizacji z 15 listopada 2023 r. jest też prostsza ścieżka. Zgoda sądu nie jest potrzebna, gdy dziecko zostało powołane do spadku właśnie dlatego, że jego rodzic spadek odrzucił, pod warunkiem że oświadczenie w imieniu dziecka składa rodzic sprawujący władzę rodzicielską, a drugi rodzic z władzą rodzicielską na to się zgadza (lub także odrzuca), i gdy spadek odrzucają również pozostałe dzieci powołane do dziedziczenia. W takim układzie rodzic odrzuca spadek za dziecko tak jak za siebie, przed notariuszem albo w sądzie, bez osobnej zgody sądu opiekuńczego.

Łańcuch dziedziczenia idzie dalej: jeśli Ty i Twoje dzieci odrzucicie spadek, przejdzie on na kolejne osoby z ustawowej kolejności. W jakiej kolejności rodzina dziedziczy z ustawy, tłumaczymy osobno przy dziedziczeniu ustawowym. Warto uprzedzić bliskich, że spadek do nich „spłynie”, żeby i oni zdążyli zareagować w swoim terminie.

Najczęstsze błędy

Kilka pułapek, które najczęściej kosztują spadkobierców najwięcej.

Przegapienie sześciu miesięcy. Termin biegnie cicho, a po jego upływie spadek uznaje się za przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza. Jeśli wiesz, że chcesz odrzucić, nie zwlekaj do ostatniej chwili.

Zapomnienie o dzieciach i dalszej rodzinie. Odrzucenie tylko dla siebie nie kończy sprawy, dług przechodzi na kolejne osoby, w tym małoletnie dzieci. Trzeba zabezpieczyć cały „łańcuszek”, inaczej problem wróci do rodziny od innej strony.

Mylenie odrzucenia ze zrzeczeniem się. To dwie różne instytucje. Odrzucenie następuje po śmierci spadkodawcy, w ciągu sześciu miesięcy. Zrzeczenie się dziedziczenia to z kolei umowa zawierana ze spadkodawcą jeszcze za jego życia, u notariusza, i obejmuje zwykle też zstępnych zrzekającego się.

Dorozumiane przyjęcie spadku. Jeśli zaczniesz dysponować rzeczami ze spadku jak swoimi, możesz zostać uznany za osobę, która spadek przyjęła, a wtedy droga do odrzucenia się zamyka. Do czasu decyzji lepiej niczego z masy spadkowej nie ruszać.

Próba częściowego odrzucenia. Nie można odrzucić „połowy” spadku ani zastrzec warunku. Oświadczenie złożone pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu jest nieważne, odrzuca się całość albo nic.

Samo odrzucenie spadku jest czynnością prostą, jedno oświadczenie u notariusza lub w sądzie i sprawa Twoja jest zamknięta. Trudność leży gdzie indziej: w pilnowaniu terminu i w tym, żeby razem z sobą wypisać ze spadku także tych, na których dług inaczej by spadł.

Masz sprawę? Napisz pismo już teraz.

Opisz, co się stało, zwykłymi słowami. Resztą zajmie się Prawomat. Spokojnie, jesteśmy po Twojej stronie.

Stwórz pismo za darmo