Przejdź do treści
Prawomat Stwórz pismo za darmo

Jak sprawdzić zadłużenie: BIK, KRD i rejestry dłużników

Bank odmawia kredytu, leasing nie przechodzi, a Ty nie masz pojęcia dlaczego. Albo odwrotnie: chcesz sprawdzić kontrahenta, zanim wystawisz mu fakturę z odroczonym terminem płatności. W obu sytuacjach pytanie jest to samo: gdzie zapisane są długi i jak do nich zajrzeć. Dobra wiadomość jest taka, że większość tych danych możesz sprawdzić sam, a część zupełnie za darmo, trzeba tylko wiedzieć, do której bazy zajrzeć.

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Dotyczy prawa polskiego.

Gdzie zapisują się długi: BIK to nie to samo co rejestr dłużników

Pierwsza rzecz, która myli najczęściej: BIK i rejestry dłużników to dwa różne światy. Zanim zaczniesz cokolwiek sprawdzać, warto rozumieć tę różnicę, bo decyduje o tym, gdzie szukać.

BIK, czyli Biuro Informacji Kredytowej, gromadzi Twoją historię kredytową: kredyty, pożyczki, karty, limity w koncie i to, czy spłacasz je terminowo. Dane przekazują tu banki i SKOK-i. Co ważne, w BIK widać nie tylko opóźnienia, ale i pozytywną historię: regularnie spłacane raty budują Twoją wiarygodność i wpływają na tzw. scoring. To stąd bank czerpie obraz Twoich zobowiązań, gdy rozpatruje wniosek.

Biura informacji gospodarczej (BIG) działają inaczej. W Polsce jest ich kilka: najwięksi gracze to Krajowy Rejestr Długów (KRD), BIG InfoMonitor, ERIF oraz KBIG (Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej). Tu trafiają przeterminowane zaległości zgłoszone przez wierzycieli: nieopłacony abonament, zaległy czynsz, niespłacona pożyczka, ale też długi alimentacyjne czy należności wobec gminy. Wpis pochodzi od konkretnego wierzyciela, a podstawą działania tych biur jest ustawa z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych.

Mówiąc po ludzku: BIK pokazuje, jak radzisz sobie z kredytami (również od dobrej strony), a rejestr dłużników pokazuje konkretne zaległości, które ktoś Ci wpisał. Dlatego jeden raport nigdy nie da pełnego obrazu: trzeba sprawdzić kilka źródeł.

Jak sprawdzić swoją historię w BIK

Tu kryje się najczęstsze nieporozumienie wokół słowa „bezpłatny”. W BIK funkcjonują dwa różne dokumenty.

Pierwszy to płatny, komercyjny Raport BIK, przydatny, gdy przygotowujesz się do kredytu i chcesz zobaczyć swój scoring oraz pełne zestawienie. Drugi to Kopia Danych, bezpłatny wgląd w dane, które BIK o Tobie przetwarza.

Prawo do tej drugiej opcji daje Ci RODO. Na podstawie art. 15 RODO (prawo dostępu do danych) każdy może zażądać bezpłatnej kopii swoich danych osobowych przetwarzanych przez administratora, a BIK jest takim administratorem. Kolejne, dodatkowe kopie mogą już być odpłatne, więc nie traktuj tego jak nieograniczonego źródła, ale do okresowej kontroli w zupełności wystarcza.

Jak po to sięgnąć w praktyce:

  • Przez portal BIK: zakładasz konto, potwierdzasz tożsamość i składasz wniosek o udostępnienie Kopii Danych (uważaj na nazewnictwo: prosisz o „kopię danych” na podstawie art. 15 RODO, a nie o płatny „raport”).
  • Pisemnie: wysyłasz wniosek pocztą na adres BIK, powołując się na art. 15 RODO. Na odpowiedź czeka się zwykle do 30 dni.

W dokumencie zobaczysz swoje zobowiązania, ich terminowość i zapytania kredytowe, jakie składały o Ciebie instytucje. Samo sprawdzenie własnych danych nie jest zapytaniem kredytowym i nie psuje scoringu.

Jak sprawdzić wpisy w biurach informacji gospodarczej

Skoro biur jest kilka, a każde prowadzi własną bazę, wpis w jednym nie oznacza wpisu w pozostałych. Żeby mieć pełny obraz, sprawdź się w każdym z osobna, bo wierzyciel mógł zgłosić Cię tylko do jednego z nich.

Najważniejsze jest tu uprawnienie, o którym mało kto wie. Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych pozwala konsumentowi raz na 6 miesięcy bezpłatnie sprawdzić informacje na swój temat (wynika to z art. 22b tej ustawy). Jeśli chcesz sprawdzać się częściej, kolejne wglądy są odpłatne według cennika danego biura.

W praktyce wygląda to podobnie w każdym z biur: rejestrujesz się na portalu KRD, ERIF, BIG InfoMonitor lub KBIG, potwierdzasz tożsamość i pobierasz raport o sobie. Z takiego raportu dowiesz się, kto i jaką kwotę Ci wpisał, a to punkt wyjścia, jeśli zaległość jest już spłacona albo w ogóle nie powinna się tam znaleźć.

Jak sprawdzić zadłużenie firmy: KRS, Monitor Sądowy i Gospodarczy, KRZ

Sprawdzanie firmy rządzi się innymi prawami niż sprawdzanie osoby. Tu nie ma jednego państwowego „superrejestru”, w którym zobaczysz wszystkie długi przedsiębiorcy: obraz składa się z kilku źródeł, a większość jest jawna i bezpłatna.

  • Krajowy Rejestr Sądowy (KRS): wyszukiwarka na Portalu Rejestrów Sądowych prowadzonym przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Po nazwie, numerze KRS lub NIP sprawdzisz dane spółki, jej reprezentację, a także złożone sprawozdania finansowe. Jednoosobowe działalności znajdziesz z kolei w CEIDG.
  • Monitor Sądowy i Gospodarczy (MSiG): publikuje się tu ogłoszenia o znaczeniu prawnym, m.in. o ogłoszeniu upadłości czy otwarciu restrukturyzacji. Ma własną wyszukiwarkę ogłoszeń, w której szukasz po nazwie, KRS lub NIP.
  • Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ): jawny rejestr prowadzony przez Ministra Sprawiedliwości. Znajdziesz w nim m.in. podmioty objęte postępowaniem upadłościowym i restrukturyzacyjnym oraz informacje o bezskutecznych egzekucjach. Wyszukanie po NIP lub KRS jest darmowe.

Pamiętaj też, że biura informacji gospodarczej zbierają dane nie tylko o konsumentach: firmę również możesz sprawdzić po jej NIP. Jeśli okaże się, że kontrahent jest w upadłości lub restrukturyzacji, warto rozumieć, co to oznacza dla Twoich należności. Opisujemy to w tekście o tym, na czym polega upadłość konsumencka i kto może ją ogłosić.

Co zrobić z błędnym lub nieaktualnym wpisem

Zdarza się, że w rejestrze widnieje dług, który dawno spłaciłeś, albo wpis, który nigdy nie powinien się tam znaleźć. Pierwsza rzecz do zapamiętania: sam nie usuniesz swojego wpisu. Może to zrobić wierzyciel, który go zgłosił, albo biuro w przypadkach wskazanych w ustawie.

Kluczowe są tu dwa przepisy ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych:

  • Art. 29 nakłada na wierzyciela obowiązek działania. Jeśli dług został spłacony, wygasł albo dane są błędne, wierzyciel musi niezwłocznie (nie później niż w terminie 14 dni od dnia, w którym się o tym dowiedział) wystąpić do biura z żądaniem aktualizacji informacji. A gdy zobowiązanie w ogóle nie istnieje, w tym samym terminie ma żądać jego usunięcia.
  • Art. 31 reguluje stronę biura. Biuro usuwa informacje m.in. na wniosek wierzyciela, nie później niż w terminie 7 dni od złożenia wniosku. Dane o zaległościach konsumenta są też usuwane najpóźniej po upływie 6 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.

Co to oznacza dla Ciebie krok po kroku? Najpierw skontaktuj się z wierzycielem, który dokonał wpisu, bo to on uruchamia aktualizację albo usunięcie. Jeśli twierdzi, że wszystko jest w porządku, a Ty się z tym nie zgadzasz, możesz złożyć w biurze sprzeciw co do nieprawdziwej lub nieaktualnej informacji; biuro wstrzymuje wtedy jej ujawnianie i wzywa wierzyciela do zajęcia stanowiska. Złożenie takiego sprzeciwu jest dla Ciebie bezpłatne.

Uważaj na jedną pułapkę: spłata przedawnionego długu albo zawarcie ugody nie usuwa wpisu automatycznie, a samo przedawnienie roszczenia to osobna sprawa od wykreślenia z rejestru. Wyjaśniamy tę różnicę szerzej w tekście o tym, kiedy dług się przedawnia. Jeśli zaś chodzi o błędne przetwarzanie Twoich danych osobowych, możesz dodatkowo złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pismo do wierzyciela albo biura przygotujesz na podstawie gotowego wzoru wniosku.

Najczęstsze błędy

  • Sprawdzenie tylko jednego źródła: jeden raport nie pokaże wszystkiego; BIK to historia kredytowa, a rejestry dłużników to osobne, niezależne od siebie bazy.
  • Mylenie BIK z BIG: to różne instytucje na różnych podstawach prawnych; brak wpisu w jednym miejscu nie wyklucza wpisu w drugim.
  • Założenie, że spłata sama wykreśli dług: to wierzyciel musi zgłosić aktualizację lub usunięcie; bez tego wpis może zostać.
  • Ignorowanie wpisu w nadziei, że „sam zniknie”: owszem, dane konsumenta usuwa się po latach, ale do tego czasu wpis działa na Twoją niekorzyść.
  • Płacenie pośrednikom za „wyczyszczenie BIK”: sprawdzenie i sprzeciw możesz załatwić samodzielnie i bezpłatnie.

Najczęstsze pytania

Czy sprawdzenie własnego zadłużenia obniża scoring w BIK? Nie. Wgląd we własne dane nie jest zapytaniem kredytowym i nie wpływa na ocenę punktową. Scoring obniżają zapytania składane przez instytucje, gdy starasz się o kredyt.

Czy raport o sobie jest darmowy? Częściowo. W BIK masz prawo do bezpłatnej Kopii Danych na podstawie art. 15 RODO, a w biurach informacji gospodarczej konsument może sprawdzić się bezpłatnie raz na 6 miesięcy. Komercyjny Raport BIK oraz częstsze wglądy w biurach są płatne.

Jak długo wpis widnieje w rejestrze dłużników? To zależy od sytuacji, ale dane o zaległościach konsumenta usuwa się najpóźniej po upływie 6 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Po spłacie wierzyciel ma obowiązek zgłosić to biuru.

Czy mogę sprawdzić długi innej osoby? Cudze dane osobowe nie są jawne i nie sprawdzisz ich bez podstawy prawnej. Inaczej jest z firmami: kondycję spółki czy przedsiębiorcy zweryfikujesz po NIP lub numerze KRS w rejestrach sądowych i bazach biur.

Spłaciłem dług, a wpis nadal widnieje, co robić? Najpierw zgłoś się do wierzyciela, który dokonał wpisu, bo to on uruchamia jego usunięcie lub aktualizację. Jeśli nie reaguje, złóż sprzeciw w biurze, a w razie błędnego przetwarzania danych, skargę do Prezesa UODO.

Sprawdzenie własnego zadłużenia to nie kontrola dla samej kontroli. To pierwszy krok, żeby wiedzieć, na czym stoisz, zanim zrobi to za Ciebie bank, leasingodawca albo przyszły kontrahent.

Masz sprawę? Napisz pismo już teraz.

Opisz, co się stało, zwykłymi słowami. Resztą zajmie się Prawomat. Spokojnie, jesteśmy po Twojej stronie.

Stwórz pismo za darmo