Przejdź do treści
Prawomat Stwórz pismo za darmo

Eksmisja: kiedy jest możliwa i jak przebiega

Lokator przestał płacić, umowa dawno wygasła, a on dalej mieszka i nie chce się wyprowadzić. W tym momencie wielu właścicieli sięga po najgorszy możliwy pomysł: wymienić zamki, wynieść rzeczy na klatkę, odciąć prąd. To nie jest eksmisja, to prosta droga do własnych kłopotów, z odpowiedzialnością karną włącznie. Eksmisja w polskim prawie to procedura sądowa i komornicza, mocno obwarowana ochroną lokatora. Zobaczmy, kiedy w ogóle jest możliwa i jak przebiega krok po kroku.

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Dotyczy prawa polskiego.

Kiedy eksmisja jest możliwa

Eksmisja to przymusowe usunięcie z lokalu osoby, która zajmuje go bez tytułu prawnego, bo go nigdy nie miała albo go utraciła. To drugie jest typowe: ktoś mieszkał na podstawie umowy najmu, ale umowa się skończyła.

Warunek wstępny jest więc zawsze ten sam: tytuł do lokalu musi najpierw wygasnąć albo zostać skutecznie zakończony. Dzieje się tak na przykład po skutecznym wypowiedzeniu umowy najmu, po upływie czasu, na jaki zawarto umowę terminową, albo gdy ktoś zajął mieszkanie bez żadnej umowy.

Tu zaczyna się sedno, którego wielu właścicieli nie docenia: samo wygaśnięcie umowy nie usuwa nikogo z mieszkania. Co do zasady potrzebny jest wyrok sądu nakazujący opróżnienie lokalu, a potem komornik. Właściciel nie może wyegzekwować tego sam, nawet jeśli ma absolutną rację co do długu.

Dopóki sprawa się toczy, osoba zajmująca lokal bez tytułu nie mieszka za darmo. Za bezumowne korzystanie z lokalu płaci właścicielowi odszkodowanie (art. 18 ustawy z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów), zwykle w wysokości czynszu, jaki właściciel mógłby otrzymać, wynajmując mieszkanie.

Pozew o eksmisję: procedura krok po kroku

Pismo, od którego wszystko się zaczyna, to formalnie pozew o opróżnienie lokalu (potocznie „pozew o eksmisję” albo „o nakazanie opróżnienia lokalu”). Składa się go do sądu rejonowego właściwego dla miejsca położenia lokalu. Opłata jest stała i wynosi 200 zł. Wynika to z art. 27 pkt 11 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Zanim trafisz do sądu, rozsądnie wysłać drugiej stronie wezwanie do dobrowolnego opuszczenia lokalu (a jeśli zalega z czynszem, także do zapłaty). Często to porządkuje sytuację bez procesu, a w razie sprawy pokazuje, że dałeś szansę na ugodowe załatwienie.

Dalej procedura wygląda tak:

  • składasz pozew o eksmisję do sądu rejonowego,
  • sąd wydaje wyrok nakazujący opróżnienie lokalu i w tym samym wyroku rozstrzyga o prawie do najmu socjalnego lokalu (o tym za chwilę),
  • po uprawomocnieniu wyroku i nadaniu mu klauzuli wykonalności kierujesz wniosek do komornika,
  • komornik prowadzi egzekucję obowiązku opróżnienia lokalu według art. 1046 Kodeksu postępowania cywilnego: najpierw wzywa dłużnika do dobrowolnego opuszczenia w wyznaczonym terminie, a po jego bezskutecznym upływie przeprowadza eksmisję.

Jest jeden ważny skrót. Przy najmie okazjonalnym najemca z góry podpisuje notarialne oświadczenie o poddaniu się egzekucji co do obowiązku opuszczenia lokalu. Właściciel nie prowadzi wtedy pełnego procesu o eksmisję: występuje jedynie o nadanie temu oświadczeniu klauzuli wykonalności i od razu idzie do komornika. To znacznie szybsza ścieżka i główny powód, dla którego ta forma najmu w ogóle powstała.

Lokal socjalny, pomieszczenie tymczasowe i lokal zamienny

W wyroku nakazującym opróżnienie lokalu sąd orzeka o uprawnieniu do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu albo o braku takiego uprawnienia (art. 14 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów). Od 2019 r. ustawa mówi o „najmie socjalnym lokalu”. W mowie potocznej i starszych pismach wciąż spotkasz określenie „lokal socjalny”. To ten sam mechanizm.

Jeśli sąd przyzna to prawo, jednocześnie nakazuje wstrzymanie wykonania eksmisji do czasu, aż gmina złoży uprawnionemu ofertę zawarcia umowy najmu socjalnego (art. 14 ust. 6). W praktyce na taką ofertę czeka się długo (gminy mają za mało lokali) i przez ten czas wyrok nie jest wykonywany. Dla właściciela to często najtrudniejszy moment całej sprawy.

A co, gdy sąd nie przyzna prawa do najmu socjalnego, a osoba nie ma tytułu do żadnego innego lokalu? Komornik i tak nie usunie jej „donikąd”. Zgodnie z art. 1046 § 4 KPC wstrzymuje czynności do czasu, gdy gmina, na jego wniosek, wskaże dłużnikowi pomieszczenie tymczasowe. Dopiero gdy i ono się nie należy, następuje przeniesienie do noclegowni, schroniska lub innej placówki zapewniającej nocleg. Pomieszczenie tymczasowe to lokal o niższym standardzie niż socjalny, ale zapewniający minimum warunków do życia.

Osobnym pojęciem jest lokal zamienny. Przysługuje w innych sytuacjach, między innymi gdy właściciel wypowiada najem, bo sam zamierza zamieszkać w lokalu, albo gdy budynek trzeba opróżnić ze względu na rozbiórkę lub remont. Te przypadki opisaliśmy w tekście o terminach i zasadach wypowiedzenia najmu.

Okres ochronny: zakaz eksmisji „na bruk” zimą

Polskie prawo nie pozwala usunąć człowieka z mieszkania prosto na ulicę w środku zimy. Mówi o tym art. 16 ustawy o ochronie praw lokatorów: wyroków sądowych nakazujących opróżnienie lokalu nie wykonuje się w okresie od 1 listopada do 31 marca roku następnego włącznie, jeżeli osobie eksmitowanej nie wskazano lokalu, do którego ma nastąpić przekwaterowanie.

Po ludzku: jeśli eksmitowany nie ma dokąd pójść (nie wskazano mu lokalu socjalnego, zamiennego ani pomieszczenia tymczasowego), to w miesiącach zimowych komornik nie „wystawi go na bruk”. Faktyczne usunięcie poczeka do końca okresu ochronnego.

Trzeba to dobrze rozumieć: ochrona nie blokuje całej sprawy. Możesz w tym czasie pozwać, uzyskać wyrok, a nawet prowadzić część czynności komorniczych. Wstrzymane jest wyłącznie samo usunięcie z lokalu, i to tylko wtedy, gdy nie zapewniono lokalu czy pomieszczenia, do którego można kogoś przekwaterować.

Kogo nie można eksmitować bez zapewnienia lokalu

Niektóre osoby ustawa chroni szczególnie. Art. 14 ust. 4 mówi wprost, że sąd nie może orzec o braku prawa do najmu socjalnego lokalu wobec:

  • kobiety w ciąży,
  • małoletniego, osoby niepełnosprawnej lub ubezwłasnowolnionej oraz osoby sprawującej nad taką osobą opiekę i z nią zamieszkującej,
  • obłożnie chorych,
  • emerytów i rencistów spełniających kryteria do otrzymania świadczenia z pomocy społecznej,
  • osoby mającej status bezrobotnego,
  • osoby spełniającej przesłanki określone w uchwale rady gminy

Dzieje się tak, chyba że osoby te mogą zamieszkać w innym lokalu niż dotychczas zajmowany. Wobec tych grup eksmisja „w próżnię” jest wykluczona: muszą dostać przynajmniej lokal socjalny, a do czasu oferty gminy egzekucja czeka.

Jest jednak istotny wyjątek. Zgodnie z art. 17 ani tej ochrony, ani okresu ochronnego z art. 16 nie stosuje się, gdy powodem opróżnienia lokalu jest stosowanie przemocy w rodzinie, rażące lub uporczywe wykraczanie przeciwko porządkowi domowemu, zachowanie czyniące uciążliwym korzystanie z innych lokali, albo gdy ktoś zajął lokal bez tytułu prawnego. Mówiąc krótko: sprawca przemocy domowej nie zasłoni się ani prawem do lokalu socjalnego, ani zimowym zakazem eksmisji.

Najczęstsze błędy

  • Eksmisja „na własną rękę”: wymiana zamków, wynoszenie rzeczy, odcięcie prądu, wody czy ogrzewania. Takie działania mogą wypełniać znamiona przestępstwa z art. 191 § 1a Kodeksu karnego (utrudnianie korzystania z lokalu w celu zmuszenia do jego opuszczenia), ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Zamiast pozbyć się lokatora, właściciel sam staje się oskarżonym.
  • Mylenie wypowiedzenia z eksmisją: wypowiedzenie kończy umowę, ale samo z siebie nie usuwa nikogo z mieszkania. To dopiero punkt wyjścia.
  • Pozew bez wcześniejszego zakończenia tytułu: dopóki umowa trwa, nie ma podstawy do żądania opróżnienia lokalu.
  • Pominięcie wezwania do dobrowolnego opuszczenia lokalu: często załatwia sprawę bez sądu, a w procesie pokazuje twoją dobrą wolę.
  • Założenie, że zima blokuje całą sprawę: możesz pozwać i uzyskać wyrok; wstrzymane jest tylko faktyczne usunięcie i tylko gdy nie zapewniono lokalu.
  • Liczenie na błyskawiczną eksmisję przy zwykłym najmie: bez najmu okazjonalnego trzeba przejść proces sądowy, a przy prawie do lokalu socjalnego dochodzi oczekiwanie na ofertę gminy.

Najczęstsze pytania

Czy mogę eksmitować lokatora bez sądu? Co do zasady nie. Przy zwykłym najmie potrzebny jest wyrok nakazujący opróżnienie lokalu, a usunięcie przeprowadza komornik. Wyjątkiem jest najem okazjonalny, gdzie najemca z góry poddaje się egzekucji w akcie notarialnym.

Ile trwa eksmisja? To zależy od sprawy. Sam proces to zwykle kilka miesięcy, ale gdy sąd przyzna prawo do lokalu socjalnego, dochodzi oczekiwanie na ofertę gminy, które potrafi trwać znacznie dłużej. Z góry nie da się podać sztywnego terminu.

Czy zimą w ogóle nie można eksmitować? Można prowadzić sprawę i uzyskać wyrok. Wstrzymane jest jedynie faktyczne usunięcie z lokalu od 1 listopada do 31 marca, i to tylko wtedy, gdy eksmitowanemu nie wskazano lokalu, do którego ma się przenieść (art. 16).

Czy najem okazjonalny ułatwia eksmisję? Tak. Dzięki notarialnemu oświadczeniu o poddaniu się egzekucji właściciel pomija pełny proces o eksmisję i od razu występuje o klauzulę wykonalności, co znacznie skraca całą drogę.

Masz sprawę? Napisz pismo już teraz.

Opisz, co się stało, zwykłymi słowami. Resztą zajmie się Prawomat. Spokojnie, jesteśmy po Twojej stronie.

Stwórz pismo za darmo