Rozwód bez orzekania o winie: kiedy warto i jak go uzyskać?
Nie każdy rozwód musi być wojną. Jeśli oboje wiecie, że małżeństwa nie da się uratować, i nie chcecie spędzić kolejnego roku na udowadnianiu, kto bardziej zawinił, jest droga prostsza. Rozwód bez orzekania o winie to najszybszy i najmniej wyczerpujący sposób formalnego zakończenia małżeństwa.
Ma jednak swoje warunki i swoją cenę. Zobaczmy, kiedy naprawdę się opłaca.
Na czym to polega
Przy rozwodzie bez orzekania o winie sąd w ogóle nie bada, kto odpowiada za rozpad związku. To nie to samo co uznanie, że nikt nie zawinił, sąd po prostu nie wchodzi w ten temat.
Jest jeden warunek: muszą tego chcieć oboje małżonkowie (art. 57 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Wystarczy, że jedna strona zażąda orzeczenia o winie, a sąd ma obowiązek przeprowadzić pełne postępowanie dowodowe.
Niezależnie od tego sąd i tak musi ustalić to, co przy każdym rozwodzie: że nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia: emocjonalny, fizyczny i gospodarczy (art. 56 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).
Co realnie zyskujesz
- Czas. Bez postępowania dowodowego sprawa często kończy się na jednej rozprawie.
- Spokój. Nie przesłuchuje się świadków, nie wyciąga się brudów. To bezcenne, gdy macie dzieci.
- Niższy koszt. Po prawomocnym rozwodzie bez orzekania o winie sąd z urzędu zwraca połowę opłaty od pozwu.
- Większą szansę na ugodę w sprawach majątku i opieki, łatwiej się dogadać, gdy nikt nikogo nie oskarża.
Czego ci to nie da
Najważniejsze ograniczenie dotyczy alimentów na byłego małżonka. Skoro nikt nie został uznany za winnego, możesz żądać alimentów od byłego partnera tylko wtedy, gdy popadniesz w niedostatek (art. 60 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), i co do zasady przez ograniczony czas.
Jeśli więc realnie liczysz na wsparcie od lepiej sytuowanego małżonka albo masz mocne podstawy, by przypisać mu winę, przemyśl, czy rezygnacja z orzekania o winie nie jest przy okazji rezygnacją z pieniędzy.
Druga rzecz, o której warto pamiętać: czasem to właśnie strona, która zawiniła, najchętniej godzi się na „bez winy”, bo w ten sposób unika odpowiedzialności.
Kiedy to dobry wybór
- Oboje jesteście zgodni co do rozstania i nie chcecie się obwiniać.
- Macie dzieci i zależy wam na szybkim, spokojnym zakończeniu sprawy.
- Nie ma podstaw ani potrzeby, by domagać się alimentów dla małżonka.
- Dogadaliście się (albo jesteście blisko) co do opieki nad dziećmi i podziału majątku.
Co z dziećmi i majątkiem
Rozwód bez winy nie oznacza, że wszystko ustala się automatycznie. Niezależnie od winy sąd musi rozstrzygnąć o sprawach dzieci (art. 58 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego):
- o władzy rodzicielskiej,
- o kontaktach z dzieckiem,
- o alimentach na dzieci (te zawsze są niezależne od winy).
Jeśli przedstawicie zgodne porozumienie rodzicielskie (plan wychowawczy), a opieka nad dziećmi to potwierdza, sąd zwykle je uwzględni. Podziału majątku sąd dokona w wyroku rozwodowym tylko wtedy, gdy o to wniesiecie i nie przedłuży to nadmiernie sprawy, w innym razie zostaje osobne postępowanie.
Jak to przebiega krok po kroku
- Pozew. Zaznaczasz, że wnosisz o rozwód bez orzekania o winie. Możesz przygotować go samodzielnie, Prawomat ułoży pozew rozwodowy na podstawie twoich odpowiedzi.
- Złożenie w sądzie okręgowym właściwym dla ostatniego wspólnego miejsca zamieszkania (jeśli jedno z was nadal tam mieszka).
- Rozprawa. Sąd sprawdza, czy rozkład pożycia jest trwały i zupełny.
- Wyrok. Przy zgodnych stanowiskach zwykle zapada już na pierwszej rozprawie.
Najczęstsze pytania
Czy w trakcie sprawy mogę jednak zażądać orzeczenia o winie?
Tak, aż do zamknięcia rozprawy możesz zmienić swoje żądanie.
Czy sąd może odmówić rozwodu?
Tak, jeśli uzna, że rozkład pożycia nie jest trwały i zupełny albo że rozwód godziłby w dobro wspólnych małoletnich dzieci.
Czy oboje musimy zgodzić się na brak orzekania o winie?
Tak. Sprzeciw choćby jednej strony uruchamia pełne postępowanie dowodowe.
Czy alimenty na dzieci zależą od tego, że nie ma orzeczenia o winie?
Nie. Alimenty na dzieci ustala się zawsze, niezależnie od winy małżonków.